Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
"Winda do..."
Erm, cześć.
Tak, wiem.
Długo, prawda?
Khem... No, corasy, postaram się żeby to się więcej nie powtórzyło. No, weny nie miałem, no. Po co pisać coś płytkiego? No i poza tym dużo się działo. Znaczy się, w sumie... Cholera, nic ciekawego się nie działo. Lenia chyba podłapałem a się brakiem weny tłumaczę, cholera.
Tak czy inaczej zapraszam do kolejnej, jakże pasjonującej notki.
Przez ten czas gdy nic nie pisałem bardzo dużo rozmyślałem sobie. Nie napisze nic o polityce. Oklepane, pisanie o ojczyźnie, Polsce, krajach itp. jest dla mnie tanie. Wiecie, są Blogi śmierdzące taniochą i różowym kolorem, są też Blogi "inteligentne", ten też był taki w zamyśle, tyle, że niektóre inteligentne Blogi potrafią być tanie w swojej grupie. Blog według("u" czy "o" z kreską?) mnie jest tani lub takim się staje, gdy zaczyna pisać o oklepanych tematach, takich które są poruszane na co drugim Blogu. Taki Blog jest tani, leci po najmniejszej linii oporu, porusza temat znany i wyeksploatowany, traci przez to swą odmienność. Lepiej nie pisać wogóle niż pleść góralskie wróżby...
A ja popaplam sobie dzisiaj o komunikowaniu się. Bo wiecie co to jest komunikacja, hm? Rozmawianie, czy to przez telefon, czy za pomocą gestów dłoni, czy poprzez pismo. Wszystko sprowadza się do przekazywania informacji drugiej stronie. Ale jakże się te informacje różnią!
Zauważyliście, że łatwiej jest nam rozmawiać przez internet? Nie mówcie, że nie. Człowiek ocenia w realnej rozmowie trzy rzeczy - wygląd, wygląd i, no spodziewacie się tego ostatniego - wygląd. W internecie, na siłę, zmieniamy nasze cele i oceniamy mimo woli charakter rozmówcy. Gdy natrafimy na kogoś fajnego to podświadomie nadajemy mu taki sam wygląd jaki ma charakter. A prawda czasami okazuje się bolesna, bo WSZYSCY lecimy na wygląd w jakimś stopniu, sorry, ja siebie nie okłamuję mówiąc sobie, że potrafiłbym zaakceptować stukilogramową, wyglądającą jak mężczyzna, rudą i w okularach kobietę bez zębów. Choćby nie wiem jaki miała charakter to ja nie zaakceptowałbym jej jako partnerki do związku. Do przyjaźni - owszem, ale i tak to nie byłoby to samo. Wy też zrobilibyście podobnie, prawda? Wiem, że pokazałem teraz, że ja też jestem nietolerancyjny, ale każdy z nas jest, mniej lub więcej.
Tak więc, wracając do głównego wątku - liczy się wygląd. Bez niego patrzymy na charakter. Wtedy nagle dochodzi do absurdalnych sytuacji - okazuje się, że przez internet fajnie się rozmawiało, a przy żywym spotkaniu oboje jesteśmy tak speszeni sobą nawzajem, że nie potrafimy pisnąć słówka. A czemuż to? Bo internet zniekształca nas. Zmienia nas troszeczkę, podświadomie zmieniamy swój charakter na inny, w realu zachowujemy się inaczej i w necie inaczej. Chłopak na codzień spokojny w necie jest krzykaczem, odwrotnie też jest - krzykacz pokazuje jaki jest wrażliwy. Dlatego jest tak małe prawdopodobieństwo udanego, sieciowego związku.
Komunikowanie się jest teraz proste, z każdym i wszędzie. Komórki, czaty, komunikatory itp. itd. Tylko zmieniły się zasady komunikowania się. Podchodźcie do swoich sieciowych znajomości z dużą dozą nieufności, nigdy nie wiadomo jak taka osoba zachowuje się naprawdę. Bo kłamstwo możemy poczuć w realnej rozmowie, widzimy to w oczach, w ruchach, w zachowaniu. A w internecie charakter osoby tworzy tylko zbitek słów, nic więcej. Ta osoba nic nie traci grając dobrego przyjaciela, może na boku mówić Wasze najskrytsze tajemnice komuś innemu. Swe tajemnice zdradzajcie w necie dopiero gdy porozmawiacie z tą osobą naprawdę, wyczujecie jej zamiary. Po co dawać się, khem, wyruchać?
PS: "...otwierania puszek."
|| graceful-angel-of-muse ||
udowodniono, ze wyrabiasz sobie opinie o rozmowcy przez pierwsze piec minut rozmowy. Jesli z kims rozmawiasz w realu, to wyglad, mimika twarzy, ruchy, dzwiek glosu przewazaja... Gdy rozmawiasz przez internet, co mozesz powiedziec o takiej osobie? Ze szybko stuka po klawiszach? bo nie bedziesz mogla wyciagnac ani jednej cechy charakteru z tej pieciominutowej rozmowy...
Z drugiej strony nie mozna generalizowac. Zdarzaja sie wyjatki. Sama tego doswiadczylam, zdobylam przez internet zupelnie przypadkiem przyjaciela, z ktorym spotykam sie regularnie ale faktycznie mozna powiedziec, ze czlowieka mozna okreslic dopiero po "zobaczeniu" go...
Przez internet mozna byc sobą?? Ja sie z tym nie zgadzam. Masz latwosc mowienia bo nie musisz nikomu patrzec w oczy.
Ludzie z natury są płochliwi... A niby jesteśmy formą wyższą i dominującą...
taa jassne...
|| brak www || data: 1/10/2006 21:12:29
auy221.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.27.32.221
|| arietis ||
DZIWNY TEN BLOG ale moze wlasnie mam go niezrozumiec ciekawe czy ty zrozumiesz moj zapraszam
|| brak www || data: 1/10/2006 18:09:34
nat.udn.pl || IP: 82.139.8.9
|| Aru ||
Jolievin, erm, nie ejsteś zbyt dobra w rozmawianiu chyba. Napisałaś, że nie zgadzasz się ze mną, bo są ludzie którzy skreślają za wszystko, nie tylko za wygląd, już na początku. Jak myślisz, kto popełnił błąd? Na początku znamy TYLKO wygląd rozmówcy, nie można ocenić niczego innego i skreślić danej osoby za to. Liczy się tylko wygląd na początku. A, jeżeli dopiero poprzez GG pokazałaś jaka jesteś naprawdę to źle robisz. Szybko uzależnisz się od komunikatora, a tym samym uniezależnisz od rozmów w realnym świecie. Nie lepiej powalczyć i porozmawiać z kimś normalnie, a nie przez GG? Jasne, GG jest lepsze bo ktoś może pokazać jaki jest naprawdę, ale normalnie też można, zobaczysz.
A Twój Blog? Cóż, nie w moim guście...
|| brak www || data: 1/10/2006 10:04:42
uv140.internetdsl.tpnet.pl || IP: 80.55.151.140
|| malinetka ||
Nareszcie znalazł się człowiek, który szczerze stwierdza, że patrzy na wygląd! w końcu...!
Osobiście zastanawiałam się już, czy to ja jestem dziwna, czy też cała reszta ludzkości - zakłamana.
Ale odnosząc się do drugiej części Twojej wypowiedzi - mnie się wydaje, że w internecie człowiek może być naprawdę sobą. Krzykacz pokazuje, że jest wrażliwy, bo gdzieś głęboko w nim ta wrażliwość siedzi, zać spokojny chłopak nareszcie może się wyszumieć. Wiesz, tak się składa, że otoczenie i WYGLĄD - właśnie wygląd - nakładają na nas pewne ograniczenia. W świecie komunikatorów te bariery znikają. Ludzie przestają się bać reakcji otoczenia na swoje zachowanie i właśnie dlatego ono ulega zmianie. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie.
Człowiek, który jest zadowolony ze swojego sposobu bycia i image'u nie będzie przecież w nim niczego zmieniał. Oczywiście zdarzają się ludzie, którzy po prostu bawią się osobami poznanymi na necie. Ale ja odnoszę wrażenie - mimo wszystko - że jest to znikoma mniejszość wszystkich internautów. Według mnie w sprzyjających okolicznościach przez net można kogos poznać dużo lepiej niż w realu...
|| brak www || data: 30/09/2006 10:25:11
asp22.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.26.227.22
|| Jolievin ||
Wybacz, nie zgodze sie w realu spotkałam się z takimi ludzmi którzy skreślaja za byle co, tak głównie za wyglad, racja ale ja nie jestem stukilogramowa, wygladajaca jak facet dziewczyna! wygladam zwyczajnie ale nie o tym chciałam napisac.Wiekszosc skresla, bo usłyszała cos nie tak, bo z wyglądu jest nie tak, nie zna a jednak ma prawo oceniac !! a nie powinien...dopiero w necie odwazyłam sie pokazac ludziom jaka jestem naprawde, i to przez głupie forum z którego kiedys się nalewałam jak ludzie moga mówic o swoich problemach innym??...traf chciał, miałam problem szukałam pomocy znalazłam ją i zaczełam, przynajmniej starałam sie pomagać tak samo innym oczywiście, tylko w necie, bo w realu staram się ale nie wychodzi...teraz jestem modem na tym forum i wiem ze wreszcie udało mi się udowodnic samej sobie, jak i poznanym prez neta ludziom jaka jestem naprawde.Cos jeszcze?? ...hmmm jak sobie przypomne to napisze...fajny blog..w sumie..zajrzyj na beznadziejny mój.
|| brak www || data: 29/09/2006 19:30:37
host-ip1-108.crowley.pl || IP: 85.128.108.1
|| Adrian ||
Konkretna nota. Niestety ludzie teraz wolą
elektroniczne formy komunikacji bo tak jest po prostu wygodniej - nie ma żadnych zobowiązań. A jakby mu/jej sie zaśpiewało, blokuję i już.
Myślę że to jest bardzo ważny problem, i że on będzie ciągle się pogłębiał. Już w obecnych czasach z niektórymi można dogadać się się, tylko siedząc za fajerłolem
|| brak www || data: 29/09/2006 13:13:57
4net.za.digi.pl || IP: 212.106.160.22
|| Aru ||
Oooo... W sensie, że to o tym inteligentnym to o mnie było? ;)
Dzięki za miłe słowa.
Walę pokłony i smagam się biczem po plecach - masz rację! Rzeczywiście nie dopowiedziałem wszystkiego i wyszło jak wyszło. Tak, jeden temat może być poruszany na wielu Blogach doputy dopóki możemy natrafić na odmienne spojrzenie autora notki. Nie myślałem nad tym. Ale, kurcze, i tak trochę denerwuje mnie, że wszędzie są podobne tematy, nie wiem czemu. Jak to nazywamy? A, tak - jest to moje "osobiste odczucie".
|| brak www || data: 29/09/2006 11:42:08
uv140.internetdsl.tpnet.pl || IP: 80.55.151.140
|| nutty ||
co do oklepanych tematów to się z Tobą nie zgodzę. Bo nie jest ważne jak oklepany jest sam temat ile jak oklepany jest pogląd na tenże. Przedstawiania w nowym świetle popularnego tematu może być równie ciekawe co nowy temat.
W przypadku pozostałej części notki nie zostaje mi nic innego jak przyznać Ci rację. Sama często łapałam się na tym że kiedy poznawałam niezwykle sympatycznych ludzi a potem zobaczyłam jak wyglądają to już nie wydawali mi się tak samo sympatyczni.
Co do "grubej, rudej, bezzębnej".. tutaj patrzysz pod kątem partnerstwa, a do związku pożądanie jest nieodłącznym elementem szczęścia. Ja również nie potrafiłabym być z kimś kto mi się nie podoba. A przyjaźń? Przyjaźń to namiastka miłości, więc tu jest podobnie.. ja w ogóle jestem estetką i lepiej rozmawia mi się z ładnymi ludźmi. A przynajmniej takimi którzy nie zaburzają walorów estetyki. :)
Pozdrawiam serdecznie i dodaję do ulubionych. Ciężko teraz trafić na tak inteligentny blog w sieci... :)
|| brak www || data: 29/09/2006 07:56:25
dfe251.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.23.134.251